Odtwarzanie Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Janina Krupnik


* 21.11.1928

 

+ 12.10.2017

Miejsce pochówku: Cmentarz Północny O-I-8-3-45

,

woj. mazowieckie

pokaż wszystkie
wpisy (31)
Licznik odwiedzin strony
1438

Śp. Janina Helena Krupnik

c. WŁADYSŁAWA I MARIANNY DOBOSZ  Żona BRONISŁAWA KRUPNIK 

Kochana Mama dla ANDRZEJA i KATARZYNY, MARKA i EWY, JACKA i BARBARY

Wspaniała Babcia dla MAŁGOSI, DOROTY i ŁUKASZA, KAROLA i JUSTYNY, MATEUSZA oraz ŁUKASZA

Kochająca Prababcia dla TYMONA i KRZYSZTOFA 

Dęblin w latach 1928-1974

Śp. Janina lata dzieciństwa przeżyła w rodzinnym Dęblinie wychowując się wśród trzech braci Jerzego, Jana i Franciszka.Jako nastolatka przeżyła wojnę. Był to trudny czas dla domu i rodziny. Już w młodym wieku podejmowała się prac zarobkowych przy szyciu by wesprzeć rodzinę. Biedne, pracowite życie połączone wspólną rodzinną modlitwą i bliskością Boga pozwoliło przetrwać te ciężkie czasy całej Rodzinie.Po wojnie Rozpoczęła pracę w Warszawskim Zakładzie Krawieckim wspólnie z Kochaną Ciocią Irena Gutkowską.

 W roku 1953 Janina wyszła za mąż za Bronisława. Ich życie było wypełnione rodziną, bliskimi i wspólną modlitwą.
W każdą niedzielę i święta uczestniczyli całą rodziną w mszach świętych, a następnie był wspólny obiad u Babci Marysi lub pod rodzinną wierzbą.   
  Warszawa w latach 1974 – 2017

W połowie lat 70 przeprowadziła się z mężem i dziećmi do Warszawy. Gdzie pracowała jako szanowana za swoje umiejętności krawcowa oraz dbała o dom.

Wiara i modlitwa u Janiny zawsze były na pierwszym miejscu.

Starała się każdego dnia bywać w kościele choć przez chwilę.

Od kilku lat ze względu na stan swojego zdrowia jej aktywność w życiu kościoła odbywała się przy pomocy Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Ostatni czas był dla Janiny bardzo ciężki. Mocno przeżyła odejście siostry Hali Kłosiewicz z Poznania, z którą łączyła ją codzienna modlitwa i fizyczne cierpienie.

 Od dzieciństwa  dzień Janiny zawsze zaczynał się i kończył modlitwą.
Od zawsze: kochana żona, mama, babcia, prababcia pani domu.
Była ciepła, serdeczna kochająca dzieci, wnuki i prawnuki.
Wszystkie dzieci traktowała jako dar od Boga i uważała za cud.
Wielką miłością obdarowała swoje wszystkie wnuki, a ostatnio także prawnuki.
 
Dla rodziny: zawsze kochająca siostra, ciocia, kuzynka.
Wspaniała: sąsiadka, koleżanka, przyjaciółka.
 
Zawsze życzliwa i pogodna.
Potrafiła wsłuchać się w cudze problemy i wesprzeć jak słowem lub czynem.
Pomagała każdemu, kto tej pomocy potrzebował.
Żyła wedle zasady, że "nie sztuką jest dać jak się ma, sztuką to nie mieć za wiele i potrafić się tym podzielić".
Dlatego żyła dla innych, dla rodziny, dla licznych przyjaciół.
Codziennie, do ostatniego dnia, modliła się wymieniając z imienia wszystkich bliskich.
Janina była w doskonałej formie intelektualnej przez wszystkie lata swojego życia.
Cudowna - przemiła - przesympatyczna - Janeczka.
 

Dzisi aj żegnamy najdroższą nam osobę Naszą Mamę.

Dała nam życie, potem miłość, ciepło, komfort, wspaniałe dzieciństwo.

Wspierała nas zawsze. Uczyła kochać, kochać bezwarunkowo.

Nie ma osoby na tym świecie, która kocha nas bardziej niż Mama.

Kocha nas za nasze zalety, słabości i wady.

 

I choć odeszła do męża, do Boga w lepszy świat, była, jest i pozostanie zawsze w naszych sercach.

Dzięki Ci Boże za prawie 89 lat naszej Mamy.

Kochamy cię Mamo.

 

 
Zapal znicz   |   Wszystkie znicze
Renata Stępień
Przyjaciółka,sąsiadka
2017-10-18
Drodzy Andrzeju,Marku i Jacku.Łączę się się w żałobie i smutku po śmierci Waszej ukochanej Mamy.Za Jej wielkie serce i miłość do ludzi niech miłosierny Bóg wynagrodzi Ją wieczną szczęśliwością.
Renata Olczak-Filipowicz
2017-10-15
Jacku, Marku i Andrzeju-Na odejście bliskich nie można się przygotować. Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę – za szybko, za rano, za nagle. Dopada po pracy, przed kąpielą, po obiedzie. Przychodzi w czwartek, a przecież mogłaby w sobotę. Nie pyta, nie uprzedza, nie dyskutuje. Przychodzi i zostawia ból. Ból, który ukoić mogą tylko wspomnienia. Nam tu na ziemi brakuje słów pocieszenia zostaje tylko łączenie się z wami w bólu.
Iwona I Jacek Kowalscy
Znajomi syna Andrzeja
2017-10-14
Drogi Andrzejku przyjmij wyrazy wspolczucia. Wiemy ze jest Ci ciezko i choc nie poznalismy Twojej mamy to jestesmy pewni ze byla pelna ciepla i milosci bo wychowala swoich synow na dobrych ludzi .
Rodzina GURDAK
przyjaciel
2017-10-14
Cher Andrzej Właśnie dowiedziałem się, że twoja matka zostawiła nas po tej długiej chorobie, z którą walczyła tyle odwagi. Niech spocznie w pokoju i miłość, którą ma dla niej, pozostaje żywa i przydatna ... Twoja matka ma szczęście, że mają takie dzieci jak ty i Jacek, zadbałeś o to. Pamiętam jej wyjątkowe powitanie i dobre jedzenie. Była uważna matka. Wszystkie nasze najszczersze kondolencje, Franek, Christine i troje dziec
Alicja Dobosz
Bratanica
2017-10-13
Andrzeju, Marku i Jacku , calym sercem jestem z Wami w tych trudnych chwilach , ktore tylko czas moze zlagodzic.
Ponad chmurami zawsze swieci slonce.
Złóż kondolencje   |   Wszystkie kondolencje
"Pieśń o Matce" wyk. M.FOGG
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie pliki audio i video
Opcje strony:
Zdjęcia
Dęblin w ogrodzie 1961
Młodość
MAMA
Chrzest Andrzeja 1961
1967 Dęblin
88 urodziny z wnukami i prawnukami 21.11.2016
Ślubne Janina I Bronisław 1953r
Wesele Dorotki i Łukasza z synami w tle 08.2017
Nekrolog
80 urodziny WujkaTadeusza Gutkowskiego 2001r.
-
Renata Stępień
Renata Stępień
(Przyjaciółka,sąsiadka) napisał(a) dnia 2017-10-18
Drodzy Andrzeju,Marku i Jacku.Łączę się się w żałobie i smutku po śmierci Waszej ukochanej Mamy.Za Jej wielkie serce i miłość do ludzi niech miłosierny Bóg wynagrodzi Ją wieczną szczęśliwością.(...)
-
Alicja Dobosz
Alicja Dobosz
zapalił(a) dnia 2017-10-13
Najukochansza Ciociu,odeszlas cichutko jakbys nie chciala swym odejsciem smucic.Twoja nieskonczona milosc i dobroc pozostanie na zawsze w sercach tych, ktorzy mieli szczescie byc czescia Twojego zycia(...)
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
Pamiątki
Obrazki pamiątkowe
 
-
SprzataniePomnikow.pl
Kliknij aby obejrzeć ofertę
 
-
Andrzej Krupnik
12.10.2017